Trzy pytania do Roberta Vlacha

by Pisarz&Autor
Robert Vlach

Autor:Krzysztof Wodecki 
Autor zdjęć:Robert Vlach 

O tym jak angażować freelancerów z całej Europy wykorzystując do tego organizację wydarzeń rozmawiamy z Robertem Vlachem z Czech.

Robert jest szefem Na volné noze, największej społeczności wolnych strzelców w Czechach i Freelancing.eu, jednej z najszybciej rozwijających się społeczności freelancerów w Europie.

Po raz pierwszy miałem okazję dowiedzieć się więcej o Tobie i organizacji Na volné noze podczas zeszłorocznego spotkania w Ostrawie. Było to dla mnie bardzo pozytywne doświadczenie. Chciałem więc zapytać, czy uważasz, że spotkania, które organizujecie, są najlepszym sposobem poznania Na volné noze i Freelancing.eu dla osób, które jeszcze Was nie znają?

Spotkanie, w którym uczestniczyłeś, jest częścią serii spotkań Na volné noze Na cestě (pol. Na własną rękę. W drodze). Organizujemy je w całych Czechach we współpracy z lokalnymi coworkingami i społecznościami freelancerów, aby zbliżyć ich do siebie i połączyć. Podobne spotkania organizujemy w innych częściach Europy pod nazwą Freelancers On the Road, gdzie staramy się łączyć freelancerów z różnych krajów. W ciągu ostatniego roku odbyliśmy europejskie spotkania w Barcelonie, Madrycie, Dreźnie, Bratysławie, Sofii, Lublanie, a teraz z okazji rozpoczęcia Freelance Business Month 2024 będziemy w dniu 1 października współgospodarzami jednego z nich w belgijskiej Antwerpii. Ponadto odbyliśmy około dwadzieścia różnych spotkań w Czechach, np. w Pradze, Brnie, Ostrawie i innych miastach, z których jedno odwiedziłeś. To dobry format, który bardzo dobrze nam się sprawdził, ale nie jedyny. Organizujemy także inne wydarzenia tylko dla członków i stale testujemy nowe formaty, które nam się podobają i którymi obecnie najbardziej interesuje się nasza społeczność. W przypadku najbliższego spotkania publiczne zaproszenie na spotkanie w Belgii 1 października znajduje się tutaj:

https://www.linkedin.com/events/7234983349306494976/about/

W jakim stopniu organizowane przez Was spotkania wpływają na dalszy kontakt freelancerów z Na volné noze i Freelancing.eu? Wiem, że we Frýdku-Místku po wydarzeniu Na volné noze Na cestě powstał coworking. Czy ludzie w innych miastach, które odwiedzasz, angażują się w podobny sposób?

Zarówno Na volné noze jak i Freelancing.eu to projekty, które starają się prowadzić edukację biznesową i wspierać rozwój freelancerów jako przedsiębiorców, co jest niezwykle ważne. Freelancing nie jest zwykle nauczany w szkołach biznesu w Czechach ani w innych krajach Europy. Najlepszym źródłem informacji na ten temat jest zwykle sama społeczność freelancerów, która przekazuje wiedzę poprzez wydarzenia, szkolenia, konsultacje, strony internetowe, kursy lub książki (w tym ta napisana przeze mnie). Nie jest to jednak zjawisko marginalne. W bogatych gospodarkach, takich jak Wielka Brytania, freelancerzy stanowią, według szacunków branży, około połowy wszystkich samozatrudnionych pracowników. Dlatego też, poprzez nasze wydarzenia i wiele innych działań, staramy się zwiększyć świadomość opinii publicznej i samych freelancerów na temat tego, co się dzieje i zmienia w świecie freelancerów. Czasami w wyniku naszej inicjatywy powstaje lokalna grupa lub społeczność wolnych strzelców albo np. format otwartych debat z freelancerami jak to będzie miało miejsce tej jesieni w przestrzeni Telegraph w Ołomuńcu. Nie da się tego zaplanować, ale kiedy tak się dzieje, to oczywiście nas to cieszy. Nasza społeczność jest bardzo otwarta a my wspieramy ten spontaniczny rozwój.

Gdzie jest łatwiej zaangażować ludzi do wykonania kolejnych kroków i rozwoju lokalnej społeczności wolnych strzelców? W Czechach czy za granicą? Czy widzisz tu jakąś różnicę?

W Czechach jest nam bardzo łatwo, ponieważ projekt Navolnenoze.cz działa od prawie 20 lat, a czeski rynek freelancerów jest bardzo rozwinięty. Z pewnością można go porównać z Wielką Brytanią, Belgią, Holandią i innymi krajami, w których freelancerzy jako przedsiębiorcy dobrze sobie radzą. W innych częściach Europy sytuacja różni się w zależności od stanu lokalnego rynku wolnych strzelców. Wiąże się to też ze znacznie wyższymi kosztami współorganizacji takich spotkań.
Ogólnie rzecz biorąc, zawsze staramy się mieć dużą lokalną społeczność freelancerów jako partnera, ponieważ w przeciwnym razie trudno byłoby organizować na odległość takie spotkania. Tutaj wyraźnie muszę zaznaczyć, że jako organizatorowi pomogło mi bycie członkiem sieci coworkingowej Impact Hub, która ma podobne wartości jak my w Na volné noze i Freelancing.eu. Dzięki tej globalnej sieci mogliśmy organizować spotkania na odległość na zasadzie zaufania wynikającego z tego, że jesteśmy częścią jednej społeczności. W Polsce nie ma jeszcze Impact Hubu, więc na koniec jeszcze udostępnię link do ich strony internetowej, jeśli ktoś chciałby się zainspirować:
https://impacthub.net/

You may also like